Dyskusja nad nowelizacją ustawy o lasach
Artykuł dodano 01.04.2008
27 i 28 marca w Malinówce (RDLP Białystok) dyskutowano nad nowelizacją ustawy o lasach - dokumentu, który ma już 17 lat. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Dyrekcji Generalnej, zakładów, wszyscy dyrektorzy regionalni i po kilku nadleśniczych z każdej dyrekcji.
- Chociaż ustawa dobrze się sprawdziła, to jednak trzeba zdać sobie sprawę z tego, że powstawała w zupełnie innych warunkach ekonomicznych, gospodarczych, przyrodniczych, także w leśnictwie. Dzisiaj mamy 600 tys. ha lasów więcej niż w roku 1990 i znacznie bardziej zasobne drzewostany. Pozyskanie wynosiło wtedy 17 mln m sześc. drewna i nikt nawet nie przypuszczał, że można by pozyskiwać 24 mln m, jak to zalecał Bank Światowy. Obecnie pozyskujemy 32 mln m sześc. drewna bez szkody dla drzewostanów - mówił Janusz Zaleski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, otwierając konferencję.
Zachować fundamentalne zapisy
Nie budziło niczyjej wątpliwości, że najważniejsze ustalenia i zapisy dotychczasowej ustawy powinny być zachowane. Lasy nadal powinny być jednostką państwową zarządzającą majątkiem Skarbu Państwa, a wszelkie rozważania na temat jej przekształcenia powinny być z góry odrzucone, chociażby dlatego, że nie znajdują akceptacji społecznej.
Takim fundamentem w ustawie jest również przejrzystość zarządzania majątkiem, a także istnienie i usytuowanie Służby Leśnej. Nie planuje się też fundamentalnych zmian zapisów dotyczących lasów prywatnych i określonych kompetencji ich właścicieli. Te lasy są także w pewnym sensie dobrem ogólnospołecznym.
Oczekiwania społeczne
Leśnictwo XXI wieku, bo o takim przecież mówiono, powinno być dostosowane do oczekiwań społecznych, poddane wpływowi i kontroli społecznej. Dlatego też ustawa musi być napisana nie tylko dla leśników, ale z uwzględnieniem potrzeb całego społeczeństwa. Stworzenie zatem możliwości publicznej dyskusji na temat zarządzania lasami i gospodarowania w nich zaproponowano przez wpisanie Komisji Techniczno-Gospodarczych do ustawy.
- W komisjach tych biorą udział przedstawiciele zarówno Lasów Państwowych, jak i szerokich grup społecznych, samorządowych, organizacji ekologicznych i wydaje nam się, że zarówno I, jak i II KTG powinny stać się forum, na którym odbywa się oficjalna konsultacja społeczna - mówił dyrektor generalny LP Jerzy Piątkowski, przedstawiając po prawie dwóch dniach dyskusji propozycje zmian w ustawie o lasach.
Humanizacja pracy
Wprowadzenie zmian w zarządzaniu zasobami ludzkimi to drugi obszar, który wymaga nowelizacji. Proponuje się wprowadzenie stałych konkursów na główne stanowiska kierownicze w LP (nadleśniczego, dyrektora zakładu, dyrektora RDLP). Powinna też obowiązywać tzw. krótka lista rankingowa, czyli nic innego jak kadra rezerwowa, przygotowywana do pełnienia funkcji kierowniczych. Z tym wiążą się profesjonalne zasady oceny pracowników. Padały głosy, aby powołania na stanowiska dyrektora, nadleśniczego i podleśniczego zastąpić mianowaniami. Rozważa się także wprowadzenie kontraktów menedżerskich dla nadleśniczych i dyrektorów, jednakże pozostaje kwestią otwartą, na ile lat miałyby być one podpisywane - 5, 10 a może nawet więcej.
Kolejna sprawa to powrót do pierwotnej idei, jaka miała przyświecać Służbie Leśnej. Chodzi o to, aby były nią objęte tylko osoby związane z prowadzeniem gospodarki leśnej. Postulowano też, aby pracownicy Służby byli wynagradzani na warunkach preferencyjnych.
Zaproponowano także utworzenie stanowiska Głównego Leśnika Kraju w randze podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska.
Ewa Kwiecień
Więcej na temat proponowanych zmian w ustawie dotyczących innych obszarów działalności, a także o stanowieniu prawa leśnego w innych krajach i tego, co działo się w Malinówce, znajdzie się w artykule na łamach majowego „Głosu Lasu".















