Własnościowe lub lokatorskie
Artykuł dodano 01.11.2007
Dziuplaste drzewa mają swoich tajemniczych lokatorów. I nie są to jedynie duchy, upiory czy nietoperze. Ponad połowa gatunków naszych ptaków leśnych wykorzystuje właśnie dziuple jako miejsca lęgowe.
Dzięki bajkom i legendom, jako typowego mieszkańca dziupli wyobrażamy sobie sowę. W rzeczywistości, ze względu na znaczne rozmiary, tylko niektóre gatunki sów żyją w dziuplach. Należy do nich przede wszystkim puszczyk, puszczyk uralski oraz mniejsze sowy - włochatka, sóweczka i żyjąca na terenach otwartych pójdźka.
Puszczyki zamieszkują głównie dziuple po dzięciołach czarnych oraz tzw. półdziuple powstałe w wyniku ułamania się konarów, natomiast sóweczka i włochatka - dziuple wykute przez dzięcioły duże. Sóweczka - nasza najmniejsza sowa, wielkości wróbla - jest niezwykłym gatunkiem i to nie tylko z racji rozmiaru. Aktywna w dzień i niespecjalnie strachliwa, pozwala obserwować się z kilku metrów. Jest tez niezwykle drapieżna, poluje nawet na ptaki niewiele mniejsze od siebie. Można zauważyć, jak kilkakrotnie w ciągu dnia wlatuje ze zdobyczą w dziobie do dziupli w suchej sośnie. Tylko w południe robi sobie krótka sjestę. Każdemu karmieniu młodych towarzyszy rytuał wyrzucania na zewnątrz resztek z uczty.
Ptakami kojarzonymi z dziuplami są dzięcioły. Są one klasycznymi dziuplakami pierwotnymi, samodzielnie wykuwającymi dziuple. Ale i wśród nich jest wyjątek - krętogłów, który ze względu na delikatny dziób tego nie potrafi. Prawdziwy wyrodek w rodzinie dzięciołów jest też okrutnym rozbójnikiem. Potrafi wprowadzać się do dziupli już zajętych, wyrzucając przedtem gniazdo z lęgiem gospodarzy. Sam zaskoczony wygina przyozdobioną czarnym zygzakiem szyję i syczy, przez co można odnieść wrażenie, że w dziupli siedzi wąż.
Największy krajowy dzięcioł - dzięcioł czarny, dziuple wykuwa przeważnie w sosnach, rzadziej w drzewach liściastych. Otwór wejściowy jego dziupli, jak przystało na tak dużego ptaka, ma ok. 10 cm średnicy, czasem jest owalny i jeszcze większy, co sprawia, że później taki domek, chętnie wykorzystują puszczyki i grzywacze. Pomimo olbrzymiego dzioba, wykucie dziupli półmetrowej głębokości zajmuje parze dzięciołów około dwóch tygodni. Twardy i mocny dziób tych ptaków połączony jest z czaszką za pomocą poduszek zbudowanych z tkanki łącznej, dzięki czemu drgania nie są przenoszone na pozostałą część głowy.
Równie wielka umiejętność wykuwania dziupli w twardym, żywym drewnie ma nasz najpospolitszy i najbardziej znany dzięcioł- dzięcioł duży. Ale znacznie chętniej kuje dziuple w miękkim drewnie lub w drzewach porażonych przez grzyby z wewnętrzną zgnilizną pnia. Otwór dziupli często umieszcza pod hubą, wykorzystując ja jako oryginalny daszek.
Inne dzięcioły robią dziuple zarówno w drzewach żywych, jak i martwych, z przewagą tych ostatnich. Dzięcioł trójpalczasty wykuwa dziuple wyłącznie w suchych świerkach. Uschnięte drzewa mają wewnątrz lepszy mikroklimat, a na te pozbawione kory trudniejszy dostęp maja drapieżniki. Bo, gdy inne ptaki starają się utrzymać swoją obecność w tajemnicy, w wypadku dzięciołów już z kilkudziesięciu metrów słychać okrzyki młodych, domagających się pokarmu.
Nasze lasy cechuje duże bogactwo dziuplaków. Docenienie roli martwych drzew, poparte zaleceniami gospodarczymi, powinno ten stan utrzymać.
Więcej w ECHA LEŚNE 7/2007















