XI Festiwal Nauki - odsłona leśna w IBL w Sękocinie
Artykuł dodano 28.09.2007
Od poniedziałku (24 września b.r.) na terenie Instytutu Badawczego Leśnictwa w Sękocinie trwają zajęcia dla młodzieży szkół podstawowych, gimnazjów i ponad gimnazjalnych, przybliżające uczniom gospodarkę leśną, a w szczególności dorobek nauk leśnych. W ciągu pięciu dni w zajęciach kameralnych i w lesie, przygotowanych przez pracowników Izby Edukacyjno Leśnej IBL, weźmie udział w sumie ponad 500 uczniów.
W pierwszym dniu grupa gimnazjalistów z Nadarzyna wypisywała w specjalnie przygotowanych tabelkach jak poszczególne typy siedliskowe lasu wpływają na układy: krwionośny, oddechowy i nerwowy człowieka. Młodzież była zaskoczona informacjami, że bór świeży sosnowy obniża ciśnienie krwi a grąd (z grabem, lipą, klonem) je podwyższa, natomiast łęg z wiązami, jesionami wzmaga odporność organizmu.
W „ogniu" decybeli
W bloku zajęć „Szlachetne zdrowie" była również mowa o emocjach, jakie wywołują poszczególne kolory i które barwy wybierają zdenerwowani a które spokojni. Na koniec uczniowie rozpoznawali herbatki m.in. z ziół leśnych, wąchając ich napary, albo smakując. Nie obyło się bez rozpoznawania gatunków drzew i krzewów leśnych oraz roślin runa leśnego z różnych typów lasów.
Uczniowie ze szkoły podstawowej, którzy przyjechali do Sękocina ze stołecznego Mokotowa, w zajęciach pod hasłem „Od kamienia do forwardera" zapoznali się z historią pozyskiwania drewna w lesie. Zajęcia rozpoczęto od pogadanki Marcina Gołębiowskiego, adiunkta z Zakładu Użytkowania Lasu IBL. Uczniowie najmłodszych klas poznali tajniki pozyskania drzewa od okresu sprzed 1,8 mln lat, kiedy do ścinania drzew używano narzędzi wykonanych z kamienia i kości, do dziś, gdy w lesie coraz częściej pojawiają się harvestery - bardzo skomplikowane „kombajny" do pozyskania drewna.
Potem, na zewnątrz budynku w ruch poszła pilarka spalinowa, obsługiwana przez reprezentanta jednego z producentów. Jej działanie objaśniała na bieżąco, przy akompaniamencie hałasu, który się małym widzom tego spektaklu podobał, mgr Barbara Piszcz z Zakładu Użytkowania Lasu IBL. Pocięty bal brzozowy w postaci drewnianych plasterków wylądował potem w uczniowskich plecakach.
Hałas towarzyszył gościom z mokotowskiej podstawówki do końca ich zajęć. W finale każdy mógł uczestniczyć w niezwykłym konkursie, w którym można było ujawnić moc swojego głosu. Dzieciaki wrzeszczały ile pary gardle, do nadstawianego przez panią Piszcz, miernika poziomu hałasu. Pierwszą nagrodę - mały plecaczek zdobyła niepozorna wzrostem dziewczynka, której udało się „prześcignąć" hałas lecącego odrzutowca. Wskazówka miernika zatrzymała się na kresce 139 decybeli!
W świecie drzew i ptaków
Następnego dnia gościnne sale Izby Edukacji Leśnej wypełnili uczniowie ze szkoły podstawowej Towarzystwa Oświatowego w Ursusie. Najpierw dr Marzena Niemczyk, adiunkt w Zakładzie Hodowli Lasu IBL, opowiedziała z najdrobniejszymi detalami życiorys drzewa - od nasionka po wiek dojrzały. Krótkiej, wartko poprowadzonej lekcji, ilustrowanej filmem, autorzy dali tytuł: „Od szkółki do szkatułki".
Dr M. Niemczyk ubrana w mundur leśniczego rozwinęła ten temat w pobliskim lesie. W happeningu, który bawił i uczył równocześnie, pomagał jej kolega z zakładu, dr Jan Łukaszewicz, przebrany za... wielkiego żołędzia. Obydwoje wzbudzili wśród uczestników szczery aplauz.
Następnie uczniowie z pierwszych klas szkoły podstawowej z Podkowy Leśnej wysłuchali wykładu o ptasich gniazdach, jajach i pisklakach. Potem mali goście IBL wycinali poznane wcześniej ptaki z kolorowych kartoników, a na końcu zbierali w pobliskim lesie ukryte wcześniej atrapy ptasich jaj. Oczywiście na wyścigi a szczęśliwi znalazcy byli obdarowywani licznymi nagrodami.
W środę furorę swoją prezentacją o sztuce kamuflażu, którą stosują w lesie (i nie tylko) owady zrobił wśród uczniów Wojciech Janiszewski z Pracowni Entomologii Leśnej i Prognozowania. Jak powiedziała dr Maria Gozdalik, szefowa Zakładu Informacji Naukowej IBL, sprawująca pieczę nad programem edukacyjnym Instytutu, dzieci z piątej i szóstej klasy podstawówki, które w tych zajęciach uczestniczyły, nie chciały aby się skończyły.
W czwartek dr Falencka-Jabłońska z Zakładu Ekologii Lasu i Łowiectwa opowiadała na swoich warsztatach o tajemnicach drzew. Uczniowie uczyli się określania wieku drzew. Dowiedzieli się też, że wcale nie okrzyczany dąb Bartek a cis pospolity z Henrykowa Lubańskiego, który ma ponoć 1264 lata, jest najstarszym polskim drzewem.
DNA w kanapce jonów
Piątek jest ostatnim dniem prezentacji nauk leśnych w ramach Festiwalu Nauki 2007. O różnych rodzajach pleśni, które są tak samo groźne dla drzew jak dla człowieka opowie mgr Teresa Stocka. Pogadankę dla grupy licealistów, pod tajemniczym tytułem: DNA w kanapce jonów wygłosi dr Justyna Nowakowska. Już teraz można powiedzieć, że IBL wniósł do tej imprezy, odbywającej się pod prowokacyjnym hasłem: „brak inwestycji w naukę, to inwestycja w ignorancję", mnóstwo ciekawych pomysłów.
W sposób lekki, łatwy i przyjemny przybliżono młodzieży problematykę leśną. Uczniowie byli z tych zajęć zadowoleni a ich nauczyciele chyba jeszcze bardziej.
- Osobiście uwielbiam lekcje w terenie - powiedziała Barbara Stępień, nauczycielka nauczania zintegrowanego ze Społecznej Szkoły Podstawowej na Mokotowie. - Dzieci je także akceptują i po nich najwięcej w uczniowskich głowach zostaje. Te w Sękocinie były o lesie i w lesie. Poprowadzono je tak dobrze, że nawet pozyskanie drzew - temat z natury trudny, niezbyt ciekawy, potrafili sobie przyswoić. My przyjedziemy tu jeszcze raz zimą. W październiku wybieramy się do Ośrodka Edukacji Leśnej LP w Woziwodzie. Po pięciu dniach pobytu w tym ośrodku uczniowie będą wiedzieli o lesie więcej, niż po całym roku lekcji w szkole.
Eugeniusz Pudlis
„Echa Leśne"
Źródło: www.lp.gov.pl















